Wybrałam się na Lalkę. Powiem szczerze, że nie wiem, co napisać. Może nie powinnam nawet o tym myśleć. Ale napiszę. Ani Janda ani Kulesza nie zachwyciły mnie. Dorocińskiego w roli Wokulskiego jestem w stanie zaakceptować. Łęcką mogłaby zagrać jakaś ładniejsza aktorka. Ale czy obecnie taka jest? Małgorzaty Braunek chyba żadna nie "pobije".
Z największa przyjemnością patrzyłam na Maję Komorowską. To aktorka najwyższej klasy.