W łanach

Maszerując z kijkami mijam łany zbóż. Pojawiły się już chabry, kąkole i maki. Jest pięknie, zdjęcie tego nie oddaje.


 

Chałki drożdżowe

 Ostatnio zaczęłam piec chałki z ciasta drożdżowego. O niebo lepiej smakują niż  ciasto z blaszki. I chyba tak pozostanie. 



Pogoda

 U nas taka pogoda, że niewiadomo, jak się ubrać. Zdarza się tak, że się wracam, bo albo za lekko, albo za grubo. Nie robię jednak z tego powodu problemu. Oby tylko takie były. Przed chwilą redaktor Wydrych mówił w Jedynce PR, że w piątek będzie dużo słońca. Oby się sprawdziło, bo może wreszcie będę paradowała w sukience.