Różności
Nic w nadmiarze. Pitagoras
W łanach
Maszerując z kijkami mijam łany zbóż. Pojawiły się już chabry, kąkole i maki. Jest pięknie, zdjęcie tego nie oddaje.
Chałki drożdżowe
Ostatnio zaczęłam piec chałki z ciasta drożdżowego. O niebo lepiej smakują niż ciasto z blaszki. I chyba tak pozostanie.
Pogoda
U nas taka pogoda, że niewiadomo, jak się ubrać. Zdarza się tak, że się wracam, bo albo za lekko, albo za grubo. Nie robię jednak z tego powodu problemu. Oby tylko takie były. Przed chwilą redaktor Wydrych mówił w Jedynce PR, że w piątek będzie dużo słońca. Oby się sprawdziło, bo może wreszcie będę paradowała w sukience.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

