Rozczarowanie

 Kabarety coraz bardziej nie podobają mnie się. Chyba już za stara jestem na tę nowoczesną satyrę. Kabaret Skeczów Męczących też mnie rozczarował. Do tego była tak słaba akustyka, że ja chwilami nie rozumiałam, co oni mówią, a szczególnie jednego z tych panów. Jakby tego było mało, to jeszcze nie wygodne krzesła. Postanowiłam sobie, że dopóki nie wyremontują Powiatowego Centrum Kultury i Sztuki nie idę na żadne koncerty ani na inne imprezy. Po godzinie wstałam i wyszłam. Pan przy bramce wyjściowej w czarnym uniformie bardzo się zdziwił, ale jak powiedział mi, "że jeżeli siedziałam na obrzeżach, a tak siedziałam, to zdarza się, że jest taki efekt, jak pani mówi". Podobno sprawdzają nagłośnienie, ale czy na pewno?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz