Miałam już dosyć tej cienkiej prawie dwudziestoletniej kołdry. Zaryzykowałam i kupiłam z wypełnieniem sztucznym, poszycie bawełniane. Kołdra się sprawdziła. Akurat od tego wypełnienia nie pocę się. Jest letnia, ale taka jakby puszysta. Dla mnie będzie całoroczna. Uwielbiam tak się nią otulić do zasypiania.
My mamy dwie kołdry, bo każdy śpi jak w kokonie :-)
OdpowiedzUsuńP.S.
Tereniu, wpisy nie aktualizują sie, trzeba samemu sprawdzać, co kto zamieścił, bo nieraz 3 dni obsuwy!
U nas to samo. Wiem, że się nie aktualizują.
UsuńBrzmi jak zakup idealny! 😊 Nic nie daje takiego komfortu jak świeża, puszysta kołdra, pod którą można się porządnie otulić po całym dniu. Super, że mimo sztucznego wypełnienia jest przewiewna i sprawdza się przez cały rok — sen to jednak małe domowe luksusy. 💛
OdpowiedzUsuńMożna pokusić się z idealnością. Co się kładę na moje łóżko, to mówię do siebie: kołderko kocham cię.
Usuń